tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


Zwierzęta Tatr
Dzięcioły i leśnicy
dzięcioł duży fot. Radosław Mateja
    Dzięcioły są uważane za jednych z największych sprzymierzeńców leśnika i choć dziś ekolodzy odchodzą od określeń typu "pożyteczne" i "szkodliwe", znaczenie dzięciołów dla prawidłowego funkcjonowania ekosystemu leśnego, trudne jest do przecenienia.

    Jedynie dzięcioł czarny Dryocopus martius nie zawsze był lubiany przez hodowców lasu i producentów drewna. Jest to największy ze spotykanych w naszym kraju dzięciołów i stosownie do swojej wielkości potrzebuje największej dziupli do wylęgu i wychowu piskląt. W trakcie jej wykuwania nierzadko odłupuje drzazgi wielkości palca u ręki. Wraz z dziuplą, pod drzewem, w którym ma ona się znaleźć, powstaje kopiec wiórów, wysoki czasem na kilkadziesiąt centymetrów. Z tego też powodu dzięcioł czarny bywał dawniej oskarżany o szkodnictwo leśne. Dziś już chyba nawet najbardziej zajadły technokrata, nie odważyłby się nazwać tego ptaka szkodnikiem, choćby znalazł jego dziuplę w zupełnie zdrowym drzewie.

    Innym dzięciołem, który swoją działalnością może czasem obniżyć wartość techniczną drewna jest dużo pospolitszy od poprzedniego dzięcioł duży Dendrocopos major. Przed dwudziestu kilku laty, w dziele p.t. Ptaki ziem polskich profesor Jan Sokołowski napisał o nim:
    "(...) Na wiosnę dzięcioł duży dziurkuje korę na sośnie, brzozie lub olszy i wypija wyciekający sok. Niewątpliwie poszukuje w ten sposób odpowiednich witamin. Zwykle obrączkuje drzewo dziurkując je dookoła, a ponieważ wraca przez kilka lat na to samo miejsce, mogą się utworzyć w drzewie potężne zgrubienia w postaci obręczy. J. Karpiński przysłał mi z Białowieży kawałek olszy, na której znać było ślady toczenia soków przez trzy lata z rzędu. Nie należy jednak obwiniać dzięcioła za to, że tocząc soki wyrządza szkody, gdyż zgrubienia tego rodzaju tworzą się rzadko. (...)"

    Bardzo prawdopodobne jest, że i inne dzięcioły zachowują się w ten sposób. Zwłaszcza dzięcioł trójpalczasty Picoides tridactylus. W przeciwieństwie do dzięcioła dużego, jest on jednak bardzo rzadki. Częściej występuje jedynie w Puszczy Białowieskiej, Gorcach i Tatrach, a w górnym reglu tych gór jest najczęściej spotykanym dzięciołem. Pomimo, że i tu nie jest on ptakiem pospolitym, wiele limb, rosnących w strefie górnej granicy lasu w Tatrach, jest, lub było kiedyś zaobrączkowane. Nie odbiło się to jednak w widoczny sposób na kondycji tych wytrzymałych na ekstremalne warunki życiowe drzew.

    Pozostawione w spokoju drzewa po kilku latach zabliźniają rany. Trudno wówczas ustalić przyczynę powstania poziomych, wałeczkowatych zgrubień na pniu i równoległych nacięć na korze. Drzewa takie wyróżniają się jednak przez długie lata oryginalnym wyglądem. Zachowują go także po śmierci i odpadnięciu kory. Mogą więc czasem sprawiać kłopot dendrologom opisującym nowe formy pokrojowe i odmiany drzew spontanicznie powstałe w naturalnych warunkach. Najprawdopodobniej takiego właśnie pochodzenia są opisane w "Lesie Polskim" nr 24/1998, obręczowate formy limby Pinus cembra f. ganowiczi i świerka Picea abies f. circularis, znalezione w Tatrzańskim Parku Narodowym, bowiem kora drzew pokazanych na zamieszczonych tam fotografiach wygląda identycznie, jak u drzew obrączkowanych przez dzięcioły, dość często spotykanych w Tatrach.

    W dzisiejszych czasach, gdy wielofunkcyjny model lasu wziął górę nad przedsiębiorstwem usiłującym wyprodukować maksymalną ilość jak najwartościowszego drewna dla potrzeb gospodarki narodowej, opisane powyżej dwa przypadki, kiedy to dzięcioł przestaje być sprzymierzeńcem leśnika, a do których należałoby jeszcze dorzucić rozbijanie skrzynek lęgowych w czasie "bębnienia", mogą być tylko ciekawostkami. Powszechnie znane są liczne korzyści płynące z obecności tych sympatycznych ptaków w lesie i po przeczytaniu powyższego tekstu z pewnością nikt nie zmieni zdania na ich temat.


Tekst: Tomasz Zwijacz-Kozica

«« Powrót do listy
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   7881

POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7236821 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 19