tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Togo cz. I
 dodano: 18 Grudnia 2017


 Drodzy Czytacze! Jestem w Togo. Jesli nie wiecie, gdzie jest Togo smialo pytajcie mojego sasiada Tomka Michalika, zdawal mature z geografii to wam powie. Poza tym mamy z sasiadem wspolne biuro, prawie turystyczne, w kotlowni. Popijamy tam yerba mate i sluchamy jak sie pali ekogroszek.Teraz zdaje sie bedziemy sluchac pelletu. Pierwsze wrazenia z Togo sa irytujace. Ludzie gadaja w zupelnie beznadziejnym i malo komu na swiecie potrzebnym jezyku francuskim. Nie rozumie, po co jeszcze sobie tym jezykiem glowe zawracac. Przede wszyskim angielski, potem angielski, potem zas angielski, wreszcie hiszpanski i niemiecki. Francuski jest na smietniku historii i niech tam pozostanie. Jesli juz o jezyku mowa to sprawa ciekawa jest to, ze np. w Ghanie jezykiem pismiennym jest wylacznie angielski. Na co dzien ludzie gadaja po swojemu, ale pisza tylko po angielsku. Stad osoby niepismienne nie znaja angielskiego. Ogloszenia, smsy, tylko w tym jezyku. Nie wiem skad bierze sie to wrazenie, ale niektore slowa murzynskie brzmia jak polskie, czy wrecz goralskie. Wydaje mi sie, ze ka po tutejszemu znaczy gdzie. Przypadek? nie sadze. Moze jednak Wolosi zaczeli swoja wedrowke nieco bardziej na poludnie od Karpat?
Ostatnie dwa dni spedzilem w delcie rzeki Volta. Napisze tak: o ile podrownikowa Afryka Zachodnia kojarzyla mi sie z wszystkimi mozliwymi chorobami tropikalnymi, to delty rzek, jak Kongo, Niger czy wlasnie Volta jako miejsca, gdzie niemal schodzi sie z tego padolu z urzedu. Upal, ogromna wilgotnosc powietrza, liczne laguny, czesto wysychajace, cuchnace bajora to siedlisko miliardow komarow, much tse tse. Bedac tutaj wydaje sie, ze malaria, denga, ameba, spiaczka wygladaja z za kazdego zdzbla trawy. Ale spokojnie, pozostalem nieustraszony. Zadnego komara sie nie uleklem...bo tez zadego komara nie widzialem. Jest tu zwyczajnie, prawie, jak w Lebie. No ale coz mozg jest tak skonstruowany, zeby wyszukiwac sobie zagrozenia. Tak na wszelki wypadek.
Piszac o lagunach zastanawia mnie pewna kwestia. Ludzie gadaja, ze bociany polecialy do Ghany. A tu zadnych bocianow, w ogole poza jaskolkami nie widac zadnych ptakow na zimowiskach. Przejechalem hektary Afryki i lipa. Czyzby jeszcze nie dotarly...albo w odwecie murzyni nie przyjmuja ptasich emigrantow z Europy? Juz kiedys pisalem o tym z Plw. Indochinskiego. Przeciez powinno byc tutaj dziesiatki milionow ptakow, a nie ma prawie w ogole. Pytanie, gdzie sa? Na bajorach czaple biale, rafowe, zlotawe, szczudlaki, na drutach kraski, zimorodki i zolny, tu i owdzie jakies pliszki i miejscowe turako, golebie i takie tam. Ani tego duzo, ale wszedzie. A no i kanie czarne sa wszedzie, troche sepow.... za to papugi ani jednej. Towarzyszy mi w tym wzgledzie pewne rozczarowanie.
Na pierwszy rzut oka, jest kilka zasadniczych roznic miedzy Ghana a Togiem. Poza tym nieszczesnym francuskim, i poganska klawiatura, gdzie literki sa nie tam, gdzie zwykle, co czyni pisanie niezmiernie trudnym, jest w Togo czysciej i jest wiecej bialych. Jutro jeszcze zabawie w Lome, stolicy tego kraju. Kraju; ktory nie mam pojecia po co powstal. Kto nakreslil granice takich bytow panstwowych, szerokich na 5 kilometrow i dlugich na 500. Wszyscy murzyni od Sachary po Pustynie Namib powinni polaczyc sie w jedno panstwo a nie komplikowac sprawe przekraczania granic i wyrabiania wiz co pol godziny jazdy.




«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   41



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2018  ::  7399525 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 5