tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Ghana cz. I
 dodano: 2 Grudnia 2017



Ghana jaka jest, to kazdy kto kiedys byl Afryce wie, bo jest tak samo, jak wszedzie, a kto nie byl, to i tak poki nie przyjedzie to sie nie dowie. Opis, nawet poparty zdjeciami, nie pomoze doswiadczyc tego miejsca. Bo na zdjeciach nie da sie odczuc tych temperatur oraz wilgotnosci powietrza, co sprawia, ze chodzi sie pol uduszonym. Niby o tym wiem, a jednak za kazdym razem, gdy jade w okolice rownika daje sie zaskoczyc..po prostu o tym zapominam.
Ale jakos szczegolnie co wrazliwszych na doznanie tych doswiadczen bym nie namawial. Zapach tutejszych miast to mieszanka szamba, moczu i fermentujacych odhodow ludzkich. Dzis np. przeszedlem sie plaza po Zatoce Gwinejskiej - brzmi calkiem egzotycznie i na zdjeciach (jutro wkleje) nawet tak wyglada, ale... Ale na zdjeciach nie bedzie zalatwiajacych swoje potrzeby dziesiatki panow, ktorzy akurat plaze wybrali sobie na sr..... Idzie sie zatem po plazy jak po polu minowym. Kiedys w Indiach bylo podobnie. Ciekawe jest to, ze siedza sobie tak obok siebie i deliberuja. Jeden szedl przede mna kilka metrow i nawet nie poczekal, az go mine. Po prostu sciagnal gacie i ... . Potem panowie leca do oceanu sie podmyc i po sprawie. Nie wiem co jeszcze w owym ocenia plywa, ale poprzestane na tym opisie.
Afryka jest dobra dla dietetykow. Zupelnie nie chce sie jesc. Mnie sie nie chce bo upal, ale wiekszosci by sie nie chcialo, gdyby widzieli w jakich warunkach sie tutaj to jedzenie przygotowuje.
Od wczoraj przemiescilem sie nieco bardziej na poludnie. Poczatkowo nawet troche za bardzo. Bo mialo byc 2 godziny jazdy autobusem a jechalem 4. W koncu okazalo sie, ze te dwie godziny trzeba sie wracac. Nic to. Moje afrykanskie doswiadczenia mowia, ze trzeba byc wyluzowanym i co raz bardziej takim czlowiek sie staje. Tu nie tylko o doswiadczenie chodzi, ale o wiek, zwyczajnie po 40 nic nie musze, nigdzie sie nie spiesze, po prostu czekam z czarnymi bracmi, bo ci w czekaniu mieliby medale olimpijskie, gdyby taka byla konkurencja.
Dzis odhaczylem dwa zamki w okolicy Cape Coast, nie to zeby mnie szczegolnie interesowaly, jak w ogole dziedzictwo czlowieka, ale mysle, ze tak wypada.
Odwiedzilem tez Park Narodowy Kakum. Sa tutaj takie wiszace mosty w koronach drzew. Zadna tam atrakcja, ale jak sie wpisze do internetu 5 najciekawszych miejsc w Ghanie to wlasnie owe mosty wyskakuja. Poza mostami byl tez spacer po lesie. I tu musze przyznac, ze miejsce sympatyczne. Rosnie tam nawet taki big tree. Te wielkie drzewa sa ciekawostka w wielu lasach rownikowych do ktorych dotarlem, ale to jest najwieksze, chyba ze tamtych nie pamietam. Lasow w Ghanie oczywiscie nie ma zbyt wiele. Ale cudow sie nie spodziewalem temu rozczarowania nie bedzie.
Jest maly problem. Kafejki internetowe sa w Ghanie w szczatkowych ilosciach, dlatego bedzie klopot z pisaniem, bo moze sie okazac, ze bloga nie bedzie. Tym bardziej w tym miejscu musze podziekowac moim dorbrodziejom
Andrzej Nędza-Siaroś i Krzyskowi za goscine w Wiedniu, skad mialem wylot, oraz moim sasiadom blizszym i dalszymi Tomkowi M. i Maciejowi K. bedacych teraz na tourne w Brukseli za wsparcie duchowe. Sadzac po tonie (baryton) i lamiacym sie glosie w telefonie mysle, ze mocno przezywaja moje po Afryce wedrowanie.




«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   156



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2018  ::  7553470 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 9