tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Nepal cz. III
 dodano: 14 Kwietnia 2016


Nepal cz. III.
Mniej czy bardziej swiadomie, kiedy wklejamy zdjecia z wycieczki, wyprawy czy jak tam zwal, pokazujemy to co ladne, oryginalne. Po prostu mile dla oka. Zdjecia te na ogol nie klamia, bo pokazuja fragment rzeczywistosci. Rzecz w tym, ze w jednym kraju ten mily dla oka fragment jest wiekszy, gdzie indziej mniejszy. Najmniejszy na swiecie jest w chyba w Indiach i Bangladeszu. I gdyby nie Himalaje, albo scislej piszac wzniesienia powyzej 3000 m n.p.m. to pewnie bylby w Nepalu. Najwiekszy pewnie w Czadzie lub Nigrze, bo na pustyni za wiele zdewastowac sie nie da. Uwaga ta jest istotna, poniewaz wybierajac sie w te rejony mozna sie lekko zdziwic. O drobnych niedogodnosciach wynikajacych z powszechnie panujacego tutaj "nieporzadku" pisalem wielokrotnie. Za jakis czas powklejam pare fotek, zeby miec wyobrazenie, jak sobie zyje 90% Nepalczykow. Takie warunki egzystencji nie sa oczywiscie zadna wypadkowa biedy. Bo nie ma znaku rownosci miedzy bieda a ropierducha, a scislej piszac byc nie musi. Na ogol jednak tak jest. Gdyby zwykly Nepalczyk poswiecil 10 minut czasu tygodniowo, albo ...na miesiac na posprzatanie pietrzacych sie przed jego sklepikem, obejsciem, swiatynia smieci, pozamiatal chodnik, umyl szybe i poukladal kartony, cegly,poprzybijal prosto deski to kraj bylby jak ta lala. Ale przecietny Nepalczyk ma te wszystkie czynnosci w d..... Niezwykle jest to, o czym pisalem z Malezji, ze ci sami Nepalczycy i Hindusi sa w tym kraju od sprzatania i wywiazuja sie z obowiazkow wzorowo. Zreszta porzadek, czy jest, czy go nie ma, ma dla mnie drugorzedne znaczenie. Dla kazdego przyrodnika irytujace jest jednak to, ze odbywa sie to kosztem degradacji srodowiska przyrodniczego. Bo co Nepalczyk bezmyslnie wywali do rzeki (na moich oczach!!!) to ja potem znajduje na plazach w Tajlandii. Fakt, to nie tylko nepalska specjalnosc. Gdyby klimat nie wymusil na nas wiekszego rezimu budowlanego to pewnie byloby w Polsce jak w Nepalu. Dwa miesiace temu przejechalem z Wroclawia do Jeleniej Gory. Zaniedbane, poniemieckie wsie (u popegeerowcow na Pomorzu pewnie nie jest lepiej). Wystarczy sie temu blizej przyjrzec, ze nie bieda a zwyklym niechlujstwem da sie to jedynie wytlumaczyc. Takze ogolnoswiatowy zwyczaj wywalania smieci gdzie popadnie jest powszechniej w Polsce obchodzony jak swieta wielkanocne.
Z ludnoscia tutejsza sie nie integrujemy, bo swiat opisywany w jezyku angielskim jest plastikowy. Poza tym dominuja relacje drapieznik - ofiara, czyli Nepalczyk (taksowkarz, hotelarz, przewodnik, pamiatkarz, sklepikarz, naciagacz) a klient. Wiadomo w takim ukladzie trudno dopatrzec sie obiektywizmu w rozmowie i dzialaniu. Z kolei na to, ze naucze sie nepalskiego i bede wjedzial o czym sobie gadaja prywatnie, raczej sie nie zanosi. Zreszta nawet mnie to nie interesuje. Nie dla ludzi ja sie po tym swiecie szwedam. Gdzies tam przypadkiem sobie cos poogladam, ale kozia kultura mi jedynie cisnienie podnosi, a nie jest zadnym odniesieniem do zachwycania sie. To kultura krotkowzrocznej dewastacji srodowiska, wycinania, wypalania lasow, robienia z rzek szamba, wywalania do oceanow biliony ton smieci, wystrzelania, sklusowania co sie rusza. Ja po prostu niezmiennie szukam miejsc, gdzie czlowiek w przyrodzie nabroil najmniej. I paradoksalnie dzieki wyskoim gorom, sporo takich miejsc jest, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi ...w Nepalu. Dzis daje tylko jedno zdjecie, zeby bardziej utrwalilo sie w glowie, czego mozna poza ladnymi krajobrazami doswiadczyc na wakacjach pod palmami.





«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   672



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7228386 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 29