tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Nepal cz. I
 dodano: 14 Kwietnia 2016


Nepal cz. I Kilka lat temu pisalem na blogu (na poznajtatry.pl - strona chwilowo nie dziala, bo nie oplacilem abonamentu), zeby nie polegac na swojej pamieci. Na ogol nic nie jest tak, jak nam sie wydaje. Niby pamietamy miejsca, wydarzenia sprzed lat, a gdy poddamy je weryfikacji to okazuje sie, ze malo maja one wspolnego z rzeczywistoscia. Kolejny raz przyszlo mi sie dosadnie o tym przekonac tutaj w Katmandu. Nie wyklluczam, ze to idywidualna sprawa i inni maja lepiej. Tym bardziej zaluje, ze bloga nie zaczalem pisac 15 lat temu. Moglbym sie odniesc do tego co pisalem przed laty i porownac. Nie mam jednak zadnych watpliwosci, ze Nepal po 13 latach, kiedy bylem tu ostatni raz, nic sie nie zmienil pod wzgledem, nazwijmy to, zagospodarowania przestrzeni. Tyle tylko, ze mnie mniej to szokuje. Kraj, ktory podobnie, jak Indie, nie da sie opisac. Bo ci co tu byli wiedza, ze okreslenia balagan, burdel, syf nijak oddaja sceny hinduistycznej ulicy. Parafrazujac popularne niedawno haslo PISu mozna rzec, "Nepal w ruinie". Dla jasnosci, nie ma to nic wspolnego z trzesieniem ziemi sprzed roku (wg statystyk zginelo wowczas okolo 10 tys osob). W rejonie miedzy Katmandu, Pokhara a Chitwan nie widac niemal zadnych zniszczen. Trzesieniu od biedy mozna przypisac rozpad moze z dwoch budynkow, ktore widzielismy.
Celem naszej wycieczki do Nepalu byl najpopularniejszy trekking we wszechswiecie- wokol Annapurny. Przyjechalismy tu, bo wszyscy juz tu byli, no i po co ludzie w Koscielisku lub Bialym Dunajcu maja gadac. Kiedy sobie tak porownam ponad dwotygodniowa wloczege pod Annapurna do poprzednich trekingow - tak na wypadek, gdyby ktos mial chec tu przyjechac (glownie sposrod przyrodnikow i lesnikow), to powiem, ze ....jest to miejsce absolutnie warte odwiedzenia. Stopien zachowania lasow nieco gorszy niz na trasie wokol Ewerestu (mam sporo zdjec z tamego rejonu to pamietam) oraz z trasy pod Nanda Devi, ale krajobrazowo miejsce spektakularne. W Ladaku, poza topolami nad rzekami, lasow nie ma, reszte kozy zjadly, ale tereny tez mile dla oka.
Trekking zaczelismy na poczatku marca. Jedynym kryterium, ktore bralem pod uwage byla chec zobaczenia kwitnacych rozanecznikow. Zaleta tego terminu jest tez niewatpliwie to, ze jest malo turystow na szlakach. Turystow faktycznie byla tylko garsta, ale z rozanecznikami nie bylo wcale lepiej. Udalo sie dopatrzyc moze z 10 sztuk i to nie tych z gatunku Rhododendron arboreum, ktore w rejonie Everestu rosna w milionach sztuk. Ich po prostu pod Annapurna nie ma.





«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   603



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7338256 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 27