tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Argentyna cz. II
 dodano: 22 Września 2015


 Argentyna cz. II. Argentyna, a scieslej piszac 5 godzin w Argentynie to jedne z najbardziej rewelacyjnych 5 godzin w podrozniczym zyciu. Swoja wloczege po Ameryce Poludniowej zaczalem wlasnie od Foz do Iquazu, i tu ja zakoncze. Moze jeszcze nie dzis, ale wkrotce. Trzy tygodnie temu pogoda nie zachecala jednak do ogladania wodospadow. Dzis sie to udalo- mysle wlasnie o czesci argentynskiej. Prowadzenie rankingu najpieknieszych lasow jest na granicy celowosci. Bo jakiez tu zastosowac kryterium?! Zwykle zaznaczam, ze chodzi o stopien zdziwenia sie, cokolwiek mialoby to znaczyc. Podobnie jest z prowadzeniem rankingu krajobrazow. Bez watpienia wodospady Iquazu sa ladniejsze niz nizina pod Kutnem, ale czy sa ladniejsze od Kanionu Kolorado, Poludniowej sciany Lhotse, Fitz Roya, lodowcow Perito Moreno, tego juz nie wiem. Tak, czy owak wodospady ogladane z argentynskiej czy brazylijskiej strony to jedno z najbardziej spektakularnych zjawisk przyrodniczych na Ziemi, a wiele wskazuje, ze w calym wszechswiecie. Czytajac fora podroznicze ludzie zastanawiaja sie, czy bardziej godne uwagi sa te po stronie Brazylii czy moze wlasnie Argentyny. Dla tych co chcieliby kiedys odwiedzic to miejsce podpowiem, ze nie maja alternatywy, musza byc w obu czesciach. Niby te same wodospady, ale jakze inne (zdjecia dam za kilka dni, bo zgubilem kabel do przegrywania). 

Jutro wybieram sie do Parawgaju. Wcale nie wiem, czy nawet wiade do tego kraju, bo po prawdzie interesuje mnie tylko Parana. To najwieksza rzeka poludniowej czesci Ameryki Poludniowej na granicy Brazylii i Paragwaju. Co w niej ciekawego?! Dla wiekszosci osob pewnie nic. Ale jest we mnie potrzeba zobaczenia nie tylko najbardziej spektakularnych, ale tez istotnych bo charakterystycznych form krajobrazu. Dlatego bylem kiedys w najbardziej na wschod (Zosin), zachod (Cedynia), polnoc (Jastrzebia Gora) i poludniowej (Opolonek) czesci kraju, bo jakos zwyczajnie mnie to jara. Lubie jeszcze ogladac Ziemie z samolotu i byc w miejscach gdzie wielkie jednostki fizjograficzne spotykaja sie ze soba. Godzinami potrafie wpatrywac sie w miejsce, gdzie ponad nizine Patagonii wznosza sie Andy, gdy znad nizin Kolorado nagle wyrasta mur Gor Skalistych. No i z ostatniego wyjazdu do Tajlandii, absolutnie niezapomniany widok luku Himalajow na horyzoncie i to z odleglego miejsca, bo samolot przelatywal akurat nad delta Bramaputry i Gangesu w Bangladeszu.

Brazylia to kraj, ktory ma raczej nieciekawa opinie dotyczaca bezpieczenstwa. Na forach podrozniczych zawsze znajda sie watki, gdzie jedni strasza drugich. Ci co strasza, chyba strasza bo lubia sie straszyc, i lubia jak inni sie boja. Zwykle zaznaczaja, ze sami tylko slyszeli, ze nalezy sie bac. Takze tu na miejscu spotkalem sie z uwagami miejscowych, ze z bezpieczenstwem roznie bywa. Ja przez trzy tygodnie nie odczulem zadnego zagrozenia. Jest zwyczajnie, jak w Europie. Oczywiscie wszedzie i zawsze mozna w miske dostac i nie nalezy lekcewazyc zagrozenia. Zostawialem na cale dnie namiot, komorke podpieta do ladowarki bez nadzoru (zreszta nie tylko ja) a raz nawet zgubilem skarpetke, ktora nioslem do prania...i nic nie ukradli.

Tak sobie patrze na wydarzenia u mnie we wsi i widze, ze ja pojechalem w swiat a swiat chce przyjechac do Koscieliska. Tylko Koscielisko go nie chce. Ciekawy jestem, a widze ze dotyczy to moich bardzo bliskich znajomych, dlaczego nie chca przyjac ilus tam rodzin. Oczywiscie poza wiedza telewizyjna, ze to pewno islamisci, ktorzy wysadzaja sie w powietrzu na kazdym jarmarku i pija krew dzieci...to jakiez sa argumenty na to, zeby ich nie przyjmowac? Jakiez to argumenty maja osoby, w ktorych rodzinach prawie kazdy ma uchodzce ekonomicznego w Irlandii, Wloszech, Niemczech czy USA, gdzie Polakow uwazaja za niemal barbarzyncow a w RFN powszechnie za zlodziei?!




«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   795



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7337860 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 10