tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Tajlandia po miesiacu
 dodano: 20 Lutego 2015


Zostalo mi kilka dni w Tajlandii to usiluje je madrze wykorzystac na rozne sposoby. Dwa dni temu poplynalem na wyspe Ko Kut na Morzu Poludniowochinskim. W przewodnikach pisza o niej rzeczy niestworzone. I choc wiem, ze przewodniki, jaki i media, klamia, to oczami wyobrazni widzialem zolwie morskie wychodzace z morza, palmy kokosowe zwisajace nad piaszczystymi plazami.

Wyspa byla bardziej niz przecietna, nieprzecietne byly tylko ceny. Zaskakujace jest dla mnie jednak to, ze sposob zagospodarowania turystycznej przestrzeni musi sie ludziom, jak i temu co bazgral te glupoty w przewodniku Lonely Planet, podobac. Bo jakos ludzie w takie miejsca przyjezdzaja. A wyglada to w 95% w ten sposob, ze tu i owdzie, blizej, lub calkiem daleko od morza stoja jakies pakamery, budy sklecione z drewna, slomy, pustakow, a najczesciej z wszystkiego razem. Budynki, przybudowki wcisniete byle gdzie, czesto nad kanalami cuchnacej wody morskiej lub pokuchennej - bo przeciez nikt nie ma tu kanalizacji. Wszystko rozkopane, bo stale cos buduja, albo juz skonczyli, ale trudno wywnioskowac, bo wykonczeniem nikt sobie glowy nie zaprzata. I straszy taki bunkier pustakowy, ktory byl, jest, a moze dopiero bedzie stutysiecznym sklepem, barem czy Bog wie czym. Zeby znalezc plaze, ktore pokazuja kolejne biura podrozy w folderach, te klasyczne z palmami kokosowymi, to ...nie mam pojecia gdzie szukac. Widzialem moze ze dwa miejsca, ktore jako tako wygladaly. No i jeszcze jedna istotna uwaga: plaze sa makabrycznie zasmiecone. Sa to smieci z morza, ale tam gdzie nikt nie sprzata, wyglada to arcytragicznie. W sumie coz sie dziwic, jak nad Morzem Poludniowochinskim, czy nad wschodnia czescia Oceanu Indyjskiego mieszka blisko 4 miliardy ludzi co o srodowisko nie dbaja zupelnie.

Na wyspie odleglosci sa znaczne a wzniesienia powazne, dlatego niemal kazdy musi wynajac skuter. W pierwszej wypozyczalni przyznalem sie, ze skuterem nigdy nie jedzilem, to malo sprytna pani nie chciala mi wypozyczyc. I na nic zdaly sie moje grzeczne tlumaczenia; sluchaj ciemna babo, jezdza na skuterach kilkuletnie dzieci, babcie i kto zyw, to jaka w tym filozofia?! Za drugim razem sie nie przyznalem i skuterkiem sobie pojezdzilem. Jedna z atrakcji wyspy (zwlaszcza gdy pada) sa 500 letnie drzewa. Drzewa sa owszem rozmiarow imponujacych, ale ludzki nazwijmy to brak rozsadku (we wszystkich narodach swiata i religiach podobny), kladzie sie cieniem na jego stan zdrowotny, mysle, ze nawet psychiczny. Buddyskie rozance, obrazki, roznorakie szmaty, monety i amulety pod drzewem, na drzewie - pod wszystkimi szerokosciami geograficznymi prostactwo umyslowe wyglada tak samo.  Do zludzenia przypomina mi to ow pien na szlaku papieskim w Dolinie Jarzabczej. Dziwie sie, ze kosciol katolicki, nie pietnuje takiego zachowania, jako ewidentnego nawiazania do poganstwa. Zreszta sam to poganstwo szerzy mnozac relikwie, ktore tutaj sa przez mnichow rozdawane, jako amulety na prawo i lewo.


A jakie te kraje sa?

Ludzie: w Malezji, Kambodzy czy Tajlnadii jak najbardziej w porzadku. Rasa wschodnoazjatycka chyba jednak jest brzydsza niz biala (z Tajkami jest jak z tymi plazami), a napewno niz czarna. Wczoraj przeczytalem troche przewodnika, bo z racji zlej pogody (ciagle pada) mam duzo czasu i wyczytalem ciekawe rzeczy. W sumie to juz nawet nie wiem czy w nie wierzyc. Ponoc w Tajlandii jest tak, ze ludzie traktuja sie i przyjezdnych jak wielka rodzine. Dlatego w pierszych pytaniach staraja sie dowiedziec, ile masz lat (mnie nikt nie pytal). Bo jak wyjdzie, ze jestes starszy to nazwia cie, jak na Podhalu, ciotka lub wujkiem.

Wyczytalem tez, ze do 1868 roku maz mogl sprzedac zone i dzieci bez pytania sie kogokolwiek o zgode. Ale swiatly krol Rama IV zniosl to prawo. W sumie jest to sposob na slawe. Najpierw wymysli sie jakos glupote, a potem sie w glorii chwaly te glupote likwiduje. Araby z Arabii Saudyjskiej maja w tej dziedzinie ogromne mozliwosci. Wystarczy dac kobietom mozliwosc jezdzenia autem i jest sie przegosciem.


Wszystkie te kraje sa skranie uzachodnione. Nie widac zadnej miejscowej tradycji, jak u Hindusow, czy wlasnie Arabow. Muzyka, ubieranie sie, zachowanie jak w Europie czy Stanach. Najbogatsza Malezjia, potem Tajlandia no i na koncu biedusie z Kambodzy. W Malezji i w Tajlandii drogi bardzo dobre. I tu nie moge sie nadziwic, ze Tajowie (niby biedniejsi w PKB od Polski) maja tak dobra infrastrukture. Drogi w standarcie "Gierkowki" sa miedzy kompletnie podrzednymi miejscowosciami. Transport publiczny kapitalny. Gdzie bys sobie czlowiecze nie wymyslil, zeby pojechac, to gdy idziesz na przestanek to na bus lub na autobus poczekasz najwyzej 10 minut. Wyglada to tak, jakby akurat wszyscy tam jechali. Niepradwopodobne. 


Jedzienie: Na ogol bardzo dobre, choc ryzowe - do czego nie moge sie przekonac. Tajowie jedza ryz, duzo warzyw i niemal zawsze z 10% jakiegos miesa. Jak wszedzie na swiecie, najwiecej traca na zwyczajach kulinarnych kury. Ale moze w kolejnym wcieleniu beda mialy fajnie. Jem bardzo malo, bo w tym goracym klimacie po prostu nie chce sie jesc. Co nie znaczy, ze schudlem. Nie wiem czemu, ale u mnie jest, jak przed wyjazdem.


Dzis mija miesiac jak wyjechalem z Zakopanego. Tak sobie myslalem na promie (widzialem na morzu 4 rybitwy..jest postep) co ten miesiac wniosl w moje zycie?! Mysle, ze najwazniejsze to to, ze nauczylem sie chodzic w klapkach. I pomyslec, ze kiedys patrzylem z gory na klapkowiczow, a teraz stalem sie czlonkiem blisko 5 miliardowej spolecznosci, bo caly trzeci, czwarty i piaty swiat chodzi w tym uzytecznym obuwiu. Nigdy mi nie przeszkadzali klapkowicze nad Morskie Oko, w Doline Koscieliska, czy chocby na Rysy. Bo wychadze z zalozenia, ze kazdy niech idzie, wzglednie noge skreci w czym chce - to jego wylaczna sprawa (tak na oko to wiecej interwencji TOPR ma do tych bardziej doswiadczonych, ale moze sie myle). Ale od teraz bede patrzyl na nich z wielka zyczliwoscia.


 

 

 

 

 





«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   1094



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7346689 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 11