tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Kambodza
 dodano: 17 Lutego 2015


Przyjechalem do Kambodzy z koniecznosci, ale przyznac musze, ze drugi z punktow tez bralem pod uwage (patrz wpis wczesniejszy). I nie wiem czemu tlila sie we mnie nadzieja, ze bedzie inaczej. Niestety bylo jak zwykle. Juz po przekroczeniu granicy przypomniala mi sie, jakze szybko zapomniana, niedola tutejszych mieszkancow. 

Wykupilem dzis trekking po forest. I wlasciwie nie ma co gadac. Las byl taki, jaki Kambodza.Za przewodnika robil niejaki Pan Slepy Kazimierz (tak go ochrzcilem). Slepy, bo taka mial facjate, a i zbyt spostrzegawczy tez nie byl. Centymetr go dzielil od problemow, bo omal nie nadepnal czerwona zmije co lezala centralnie na sciezce. Mowie mu; Panie Kaziu, jak Pan tak bedziesz lazil, to kulosa ci utraca. Od tej pory Slepy Kaziu szedl z rozwaga i przygladal sie sciezce. Kaziu jeszcze jednej sprawy nie przewidzial. W drodze powrotnej (do punktu wyjcia na sciezke lesna plynelismy lajba przez zatoke), Kaziowi skonczyla sie woda. Wydawalo mi sie, ze Kazmirz jest swiadomym, ze przyplywy i odplywy sa kazdego dnia, ale cos musialo pojsc nie po jego mysli. Bo woda skonczyla sie za wczesnie i lajba w namorzynach zostala. A my przez bagienka z buta, ....ale bez buta.

Dzieki temu, ze Slepy Kazio nadmiernie mi sie nie zaangazowal w wycieczke, mialem duzo czasu na przewodnickie refleksje i prawie bym je dzis juz opisal, gdyby nie to, ze strasznie klawiatura mi sie zacina i fatalnie sie pisze. Ja sie uda to moze jutro co madrego skrobne.





«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   990



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7236104 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 31