tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Park Narodowy Phangnga
 dodano: 10 Lutego 2015


 

Na wstepie zaznaczam: to ze pisze dzien po dniu nie znaczy, ze mi sie nudzi. Po prostu jest juz wieczor to sobie siedze i patrze na to i owo w internecie. Dzis bylem na wykupionej wycieczce po parku (lodzia po zatoce miedzy ostancami skalnymi). Landaszfcik ladny, ale tam to faktycznie wynudzilem sie jak pies. Organizatorzy maja pomysl na 3 godziny, a poniewaz wycieczka jest zaplanowana na 6 to wynajduja rozne pomysly, zeby uczestnikow zabawic. Zawsze wyglada to tak samo: przywoza do znajomych lub innych miejsc z pamiatkami i daja godzine wolnego. No i chcac nie chcac siedze te godzine i przeczekuje. Inni robia na ogol tak samo. No bo ile mozna ogladac to samo. Roznica miedzy Chiang Mai, Angkor, Phnom Pen, Chinatown w Kuala Lumpur i tutaj kolo Phuket jest co najwyzej taka, ze zamiast ciuchow, paskow i branzoletek, sprzedaja branzoletki, paski i ciuchy. No moze przesadzam sa jakies slonie, maski i inne zupenie niepotrzebne rzeczy. Czyli jak pisalem, to co na Gubalowce. Wprawdzie nasi jeszcze nie wpadli, ze mozna maski sprzedawac, a sa one tutaj nie bardziej charakterystyczne, jak na Podhalu. Ciekawe, jakby wygladala maska goralska. Dawno temu slyszalem, ze goral powinien miec facjate z orlim nosem. Jeszcze takiego nie widzialem, ale moze cos jest na rzeczy. 

W Phangnga (nazwe napisalem, choc nie zapamietalem, bo jest na busie, co stoi kolo internetowni) spie w tanim hoteliku za 30 zl - i z tego co widze sa to standarty na calym Polwyspie Indochinskim. Czyli od 30 zl w gore. Miejscowka dosc fajna, choc niestety ma powazna wade. Okazuje sie, ze kolo szostej rano "zumbowcy" maja zwyczaj tancowania przy glosnikach rozkreconych na caly regulator. Dla mnie to ewidentna przesada, zeby halasowac na 10 kilometrow tylko po to, zeby pare osob powyginalo sie w lewo, albo w prawo. Nie ukrywam, ze jako Polak i katolik zyczylem im poskrecanych kostek. Kolo siodmej, kiedy jedni maja dosc, to zaczynaja w pobliskiej szkole walic w jakies tam - tamy - to chyba jakas szkola muzyczna. Ale trzeba byc twardym. Jeszcze tylko - przed osma- uczniowie maja apel, do hymnu...ale wtedy to juz mi wszystko jedno - juz dawno nie spie.

Mam kilka uwag natury spolecznej, ale napisze gdzies za dwa tygodnie, blizej wyjazdu z Tajlandii. Skoro jestem na poludniu kraju wspomne tylko, ze zyje tutaj obok siebie spolecznosc muzeumanska i buddyjska. W sumie nie wiem, czy sie lubia, ale w wyniku konfliktu miedzy nimi od 2004 roku zginelo juz 5500 osob. W tej czesci Tajlandii, mieszkaja ludzie, co chcieliby sie przylaczyc do Malezji. Tajlandia stara sie na rozne sposoby ruch separatystyczny ukrocic. Jest tu sporo wojska, szkoly wojskowe i wiele przejawow narodowej postawy. Np. czekam na dworcu na busa a tu wszyscy wstaja. Zrazu pomyslalem, ze pewnie jada w jakims popularnym kierunku, a tymczasem ...odspiewali hymn. Wobec powagi sytuacji staralem sie godnie reprezentowac Gmine Koscielisko, Polske i UE. Stalem w skupieniu i zadumie.  





«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   1027



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2017  ::  7236129 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 45